Humoris.PL » Dowcipy, kawały, żarty » Dowcipy o Rosjanach » Strona: 1
Dowcipy o Rosjanach
Rosja, Rosjanie, ZSRR, Putin, Stalin i inni wielcy w humorze.
Wystaw ocenę: 

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego ogłosiło konkurs na najlepszy
kawał polityczny. Wyznaczono nagrody: I - 5 lat obozu pracy, II - trzy lata. Przyznanych będzie też kilka nagród pocieszenia - od roku do sześciu miesięcy obozu pracy.
Wystaw ocenę: 

Ile lat dostałeś? -pytają się więźniowie łagru nowego współwięźnia.
-15 lat.
-A za co?
-Za nic.
-Nie kłam, za nic dawali 10...
Wystaw ocenę: 

Andropow, jeszcze jako
szef KGB, zwierzał się najbliższym:
- Kiedyś zlikwiduję te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!
Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
"To było wczoraj!". Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają: "Jaki zamach?!".
Wystaw ocenę: 

Wycieczka zwiedza piekło.
- Dlaczego Hitler stoi w łajnie po szyję, a
Stalin tylko do pasa? - zaciekawił się jeden z turystów.
-
Stalin wlazł na ramiona Lenina...
Wystaw ocenę: 

Podczas manifestacji pierwszomajowej kolumna starców niesie transparent z napisem: Dziękujemy towarzyszowi Stalinowi za nasze szczęśliwe dzieciństwo! Podchodzą NKWD-yści.
- Co to ma znaczyć? Gdy byliście dziećmi,
towarzysza Stalina jeszcze nie było na świecie!
- I za to właśnie mu dziękujemy...
Wystaw ocenę: 

Wybory w latach 50-tych.
Na ścianie wisi portret
Stalina. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski, towarzyszko, tylko Josif Wisarionowicz
Stalin.
- A co on takiego zrobił ten
Stalin?
- On wygnał Niemców z
Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich.
Wystaw ocenę: 

Na wieść o śmierci
Stalina dwóch robotników wyskoczyło z Pałacu Kultury. Jeden po wódkę, drugi po zakąskę.
Wystaw ocenę: 

Stalin spotkał generała podczas oblężenia Moskwy:
- A wy jeszcze żyjecie? Podpisałem przecież wyrok...
Generał z ciężkim sercem oczekiwał aresztowania... Jakiś czas potem -
wojska niemieckie były już odrzucone od Moskwy,
Stalin znów spotyka generała:
- A wy jeszcze żyjecie?? Przecież osobiście podpisałem wyrok! Generał przekonany o rychłym końcu popadł w depresję... Po zdobyciu Berlina, na bankiecie znów
Stalin spotyka tego samego generała...
Stalin wznosi
toast:
- Wypijmy za to, że nawet w tak ciężkich czasach umieliśmy sobie trochę pożartować...
Wystaw ocenę: 

Zebranie lokalnego oddziału KPSS na Czukotce. Atrakcją jest
towarzysz, który właśnie powrocił z Moskwy. Inni Czukcze pytaja go:
- I czego się dowiedziałeś w Moskwie, Mekce naszej?
- Bardzo dużo, ale przede wszystkim trzech najważniejszych rzeczy:
Po pierwsze: że Marks i Engels to byli dwaj różni ludzie,
Po drugie: że socjalizm służy człowiekowi,
Po trzecie: sam tego człowieka widziałem.
Wystaw ocenę: 

Stalin zmartwychwstał. Spaceruje zdenerwowany po Moskwie. Nie minęła godzina, jak zdecydował się pójść prosto na posiedzenie Biura Politycznego.
- W kraju bałagan - wykłada struchlałemu kierownictwu - anarchia... W ten sposób nigdy komunizmu nie zbudujemy!
- Co więc robić,
towarzyszu? - pyta struchlały Gorbaczow.
- Po pierwsze: rozstrzelać wszystkich deputowanych! Po drugie: pomalować Mauzoleum na zielono...
- Dlaczego na zielono? - zainteresował się Ligaczow.
- Wiedziałem,
towarzysze, że co do pierwszego, to dyskusji nie będzie...